Słyszałem o jakiś prądach czym to się różni?

STRONA GŁÓWNA


Czytając literaturę i zgłębiając problemy Prądów Selektywnych można zauważyć, że medycyna posiada niewielką wiedzę, a raczej można powiedzieć wielką niewiedzę jak jest zbudowany i jak "działa" człowiek.  Dotyczy to zwłaszcza oddziaływań elektromagnetycznych na i w organizmie człowieka.  Stan tej wiedzy, a raczej niewiedzy dobrze opisuje książka "Elektropolis" amerykańskiego lekarza - badacza dr Beckera, jak również książka "Wstęp do bioelektroniki" ks. prof. Sedlaka.

 
Mimo prezentowanych nam w środkach "masowego" przekazu spektakularnych, a nieraz szokującyh odkryć i eksperymentów w dziedzinie medycyny, wyrabiających w przeciętnym odbiorcy wrażenie o wielkiej wiedzy jaką posiedli naukowcy, trzeba powiedzieć, że tak naprawdę, to procesy elektromagnetyczne, kwantowe, fotonowe, fononowe itp. w organizmie człowieka to przysłowiowa Terra Incognita,.  Zresztą jeśli mamy tak wspaniałe osiągnięcia medycyny (w kwestii sprzętu i aparatury jest tak faktycznie) to można postawić pytanie: Dla czego 40% amerykanów umiera na raka (w Polsce 23% z prognozą na 25% wkrótce), nie mówiąc o lawinowym wzroście zachorowań na choroby cywilizacyjne w ciągu ostatnich 50 lat, wobec których nasza "nowoczesna" medycyna jest bezradna? Co do danych dotyczących zdrowia w UE to informacji w tej sprawie nie udaje się uzyskać niestety ani w Ośrodku Informacji Europejskiej w Krakowie, ani w Centralnym Ośrodku Informacji Europejskiej w Warszawie.

 
Coś jednak na świecie dzieje się w sprawach poznania podstaw życia i bioelektroniki. W ciągu ostatnich dwóch lat z Laboratoriów Bella dochodziły zadziwiające wieści o skonstruowaniu tranzystorów organicznych, nadprzewodzących polimerów organicznych, pierwszych organicznych laserów półprzewodnikowych, a w końcu tranzystora składającego się z jednej molekuły, czyli z pojedynczych atomów. Co prawda w innych laboratoriach nie udało się powtórzyć tych eksperymentów, co było powodem oskarżenia pracowników Laboratoriów Bella o oszustwo naukowe, ale jednocześnie oznacza to, że na świecie jest duże zainteresowanie bioelektroniką i laboratoria naukowe pracują "pełną parą". Jest prawdopodobne, że rewolucja bioelektroniczna nadejdzie od strony fizyków, chemików i inżynierów, a nie medycyny i biologii.


 

 

  

 "  Prądy selektywne w tej chorobie działają bardzo skutecznie. Są lepsze od wszystkich innych metod leczenia, stosowanych w sanatoriach, gabinetach fizykoterapii, wszystkich pozostałych metod leczniczych i to razem wziętych. Po prostu maksymalnie rozszerzają na trwałe naczynia tętnicze, co powoduje szybką i dużą poprawę zaopatrzenia chorych tkanek i szybkie ustępowanie objawów chorobowych.

Prądy selektywne rozszerzają te naczynia tętnicze zawsze i tylko tam, gdzie to jest potrzebne.
Wszystkie znane leki stosowane w chorobach naczyń tętniczych np. w miażdżycy czy chorobie Buergera rozszerzają głównie naczynia zdrowe, gdyż one lepiej reagują na lek niż chore i więcej tego leku do nich trafia. Dawno udowodniono, że leki rozszerzające tętnice, pogarszają ukrwienie w miejscach niedokrwionych.
Dlatego tak często bywa, że młody chory na chorobę Buergera, gdy idzie do szpitala na własnych nogach – gdzie karmią go tak, że ta choroba szybko postępować musi, stosują kroplówki i inne leki, które pogarszają ukrwienie w miejscach niedokrwionych – tym częściej wychodzi ze szpitala na jednej nodze lub na wózku inwalidzkim, im dłużej w tym szpitalu przebywa.
A przecież każdego chorego, który zachorował na chorobę Buergera można szybko przyczynowo, beż żadnych pieniędzy, z tej choroby wyleczyć. Gdy jest ona mocno zaawansowana, są duże owrzodzenia, na wyleczenie trzeba czekać dłużej.
Podobnie można i trzeba leczyć chorych na miażdżycę tętnic kończyn, owrzodzenia żylaków i inne choroby powodujące niedokrwienie określonych tkanek. Najwyższa pora aby przerwać już masową „produkcję” inwalidów, których wszyscy musimy utrzymywać przez lata. Lepiej, gdy po wyzdrowieniu będą mogli utrzymać się sami z własnej pracy i potrafią stworzyć dobre warunki bytu dla swoich rodzin.

Nie każdy chory musi być leczony prądami selektywnymi. Są choroby, gdy nie jest to potrzebne. Ale w bardzo wielu chorobach są one wskazane, a są ratunkiem dla tych, którzy nie mogą chodzić, którzy cierpią z bólów, mają na nogach owrzodzenia i grożą im amputacje nóg czy rąk.
Prądy selektywne bardzo przyspieszają ustępowanie astmy oskrzelowej - u ponad 40%, choroba ustępuje za 2-3 dni, u łącznie ponad 65% w okresie 2 tygodni, u prawie wszystkich pozostałych – do 3 miesięcy. Nadkwasota mija po 2-3 zabiegach. Są bardzo skuteczne w nie trzymaniu moczu u kobiet, u ponad 90% powodują trwałe wyleczenie. We wszystkich chorobach działają najbardziej skutecznie łącznie z Dietą Optymalną. Po serii 10-15 zabiegów poprawa lub wyleczenie jest trwałe i bardzo rzadko, tylko w niektórych chorobach, trzeba zabiegi powtarzać.
"

Jan Kwaśniewski


                                                                  

Wszystkie powyższe cytaty albo/i opinie zaczerpnięte zostały z wyrywkowo znalezionych artykułów na internecie.  Wszystkie wypowiedzi i opinie tam zawarte użyte zostały tutaj tylko w celu użycia innych i niezależnych opini w celu jaśniejszego przedstawienia powyższego tematu.